Edukacja zdrowotna w polskiej szkole a religia i etyka. Spór o wychowanie młodego pokolenia w roku szkolnym 2025/2026
Rok szkolny 2025/2026 jest dla polskiego systemu oświaty momentem przełomowym. Po latach obecności w szkołach przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie”, wprowadzonego jako odpowiedź na wyzwania dojrzewania i formacji młodzieży, władze państwowe postanowiły zastąpić go nowym przedmiotem – „Edukacją zdrowotną”. Decyzja ta od samego początku wywołała silne emocje, w szczególności ze strony rodziców, etyków, a przede wszystkim Kościoła katolickiego. To właśnie Konferencja Episkopatu Polski w swoim liście z 14 maja 2025 roku jasno i jednoznacznie wyraziła stanowisko, że nowy przedmiot nie tylko wprowadza ideologiczne treści sprzeczne z chrześcijańską wizją człowieka, ale także może prowadzić do głębokich zranień w psychice młodych ludzi i zamętu moralnego.
Z jednej strony mamy więc wizję edukacji zdrowotnej – świeckiej, interdyscyplinarnej, odwołującej się do pojęcia „kompetencji zdrowotnych”, obejmującej różnorodne aspekty życia od zdrowia fizycznego po kwestie związane z płciowością i tożsamością płciową. Z drugiej strony stoi dotychczasowa tradycja WDŻ – skoncentrowana na rodzinie, małżeństwie, wychowaniu i integralnym rozwoju osoby ludzkiej. W tle natomiast trwa spór o religię i etykę – przedmioty, które w ostatnich latach zostały dotknięte ograniczeniami godzinowymi i organizacyjnymi, podczas gdy nowa edukacja zdrowotna zyskała szczególny status, choć także jest formalnie nieobowiązkowa.
Spójrzmy zatem szerzej na ten problem: czym naprawdę różni się „Edukacja zdrowotna” od „Wychowania do życia w rodzinie”? Jakie są obawy Kościoła i dlaczego jego głos nie powinien być ignorowany? Wreszcie – dlaczego nielogiczne wydaje się marginalizowanie religii i etyki przy jednoczesnym promowaniu nowego, kontrowersyjnego przedmiotu?
Dziedzictwo WDŻ – formacja oparta na wartościach
„Wychowanie do życia w rodzinie” nie było przedmiotem doskonałym, ale w swojej istocie miało charakter głęboko humanistyczny. Program koncentrował się na integralnym rozwoju człowieka – nie tylko w wymiarze biologicznym, lecz także psychicznym, emocjonalnym i moralnym. Fundamentalnym punktem odniesienia była rodzina – naturalne i niezastąpione środowisko wychowania.
Podstawa programowa WDŻ stawiała przed nauczycielami zadania ukazania uczniom piękna miłości małżeńskiej, wartości macierzyństwa i ojcostwa, znaczenia wzajemnego szacunku między kobietą a mężczyzną. Nie chodziło wyłącznie o przekazanie wiedzy o anatomii czy fizjologii, ale o przygotowanie młodego człowieka do dojrzałego życia, do podejmowania odpowiedzialnych decyzji i do tworzenia relacji, które będą trwałe i oparte na wzajemnym zaufaniu.
Zajęcia WDŻ, choć nieobowiązkowe, wpisywały się w spójną wizję szkoły, w której obok wiedzy przyrodniczej, matematycznej czy językowej, przekazywane są także wartości moralne i społeczne. Nauczyciele prowadzący WDŻ często współpracowali z katechetami czy wychowawcami, aby tworzyć jednolite środowisko wychowawcze. Owszem, w społeczeństwie pluralistycznym pojawiały się dyskusje – jedni zarzucali WDŻ nadmierną religijność, inni widzieli w nim zbyt powierzchowny program. Jednak co do jednego istniał szeroki konsensus: rodzina i małżeństwo to fundament życia społecznego i nie mogą być pomijane w edukacji.
Edukacja zdrowotna – szeroki zakres, ale wąska perspektywa
W 2025 roku Ministerstwo Edukacji podjęło decyzję o zastąpieniu WDŻ nowym przedmiotem – „Edukacją zdrowotną”. Już sama nazwa sugeruje zmianę akcentów: z życia rodzinnego i relacji na zdrowie rozumiane szeroko, jako dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny.
Podstawa programowa Edukacji zdrowotnej obejmuje dziesięć obszarów tematycznych, w tym: zdrowie fizyczne, psychiczne, społeczne, seksualne, środowiskowe, zdrowie cyfrowe, profilaktykę uzależnień, a także – w szkołach ponadpodstawowych – wiedzę o systemie ochrony zdrowia. W teorii brzmi to jak ambitna, nowoczesna wizja, przygotowująca młodzież do życia w złożonym świecie. W praktyce jednak rodzi poważne pytania.
Przede wszystkim – zniknął centralny punkt odniesienia, jakim była rodzina. Owszem, mówi się o relacjach społecznych, ale już nie o małżeństwie jako naturalnym związku kobiety i mężczyzny, nie o rodzicielstwie jako powołaniu, nie o miłości rozumianej jako dar z siebie. Zamiast tego pojawia się kategoria „zdrowia seksualnego”, definiowana w duchu dokumentów WHO czy agend ONZ, gdzie seksualność jest oderwana od trwałych więzi i traktowana przede wszystkim w kategoriach autonomii jednostki.
Drugim problemem jest wprowadzenie do podstawy programowej pojęcia tożsamości płciowej. Uczeń ma być zachęcany do „odkrywania własnej tożsamości”, a różnorodność orientacji seksualnych i identyfikacji płciowych przedstawiana jest jako coś oczywistego. Kościół i wielu etyków ostrzega, że jest to prosta droga do podważenia biologicznej prawdy o człowieku i do ideologizacji szkoły.
Trzecim elementem budzącym kontrowersje jest marginalizacja macierzyństwa i ojcostwa. W treściach podstawy programowej brakuje pozytywnego ukazania wartości rodzicielstwa. Co więcej, w niektórych fragmentach pojawia się sugestia, że macierzyństwo może stanowić zagrożenie dla rozwoju kobiety, a ciąża to problem zdrowotny, który należy minimalizować.
Głos Kościoła – List Prezydium KEP
14 maja 2025 roku Prezydium Konferencji Episkopatu Polski opublikowało list, który nie pozostawia wątpliwości: Edukacja zdrowotna w obecnym kształcie jest nie do przyjęcia. Biskupi wskazują trzy główne powody sprzeciwu.
Po pierwsze, edukacja seksualna w nowym wydaniu jest oderwana od rodziny i małżeństwa. Kościół przypomina, że seksualność człowieka znajduje swoje pełne znaczenie tylko w perspektywie miłości małżeńskiej, otwartej na życie. Tymczasem nowy przedmiot redukuje ją do sfery biologicznej i psychologicznej, pomijając wymiar moralny i duchowy.
Po drugie, pojawia się w nim ideologia gender – koncepcja, że płeć jest konstruktem społecznym, a każdy może dowolnie ją określać. Zdaniem biskupów, jest to sprzeczne nie tylko z chrześcijańską antropologią, ale także z naturalnym porządkiem wpisanym w ludzką naturę.
Po trzecie, biskupi ostrzegają przed sprzecznością z Konstytucją RP, która chroni rodzinę i wskazuje na małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Wprowadzenie treści podważających tę definicję oznacza nie tylko konflikt światopoglądowy, ale wręcz prawny.
W liście KEP czytamy również mocne słowa o „systemowej deprawacji” dzieci. To sformułowanie nie jest przesadą, jeśli uświadomimy sobie, że młody człowiek, zamiast uczyć się o pięknie miłości i odpowiedzialności, otrzymuje sygnał: „Twoja płeć to kwestia wyboru, a rodzina nie jest konieczna do szczęścia”.
Nielogiczność systemowa – religia marginalizowana, edukacja zdrowotna promowana
Cała sytuacja nabiera jeszcze większej ostrości, gdy zestawimy status nowego przedmiotu z tym, jak traktowana jest religia i etyka.
Religia – obecna w polskich szkołach od lat 90. – została w ostatnim czasie ograniczona do jednej godziny tygodniowo, w wielu przypadkach przesunięta na pierwszą lub ostatnią lekcję dnia. Uczniowie, którzy nie uczestniczą w religii, spędzają ten czas w świetlicy lub na korytarzu. W praktyce więc religia, choć formalnie dobrowolna, została zepchnięta na margines i pozbawiona prestiżu.
Tymczasem edukacja zdrowotna, również dobrowolna, otrzymała pełne miejsce w planie lekcji, nierzadko w środku dnia. Uczniowie, którzy z niej zrezygnują, muszą czekać na kolejne zajęcia, co powoduje chaos organizacyjny. Paradoksalnie, to religia – przedmiot zakorzeniony w tradycji i kulturze narodowej – musi podporządkować się rygorystycznym zasadom, podczas gdy nowy, ideologiczny przedmiot traktowany jest priorytetowo.
To sytuacja nielogiczna i niesprawiedliwa. Jeśli religia ma być marginalizowana w imię porządku organizacyjnego, to dlaczego edukacja zdrowotna nie podlega tym samym zasadom? Jeśli rodzice mają prawo wyboru, to dlaczego wybór religii jest ograniczany, a edukacja zdrowotna staje się faktycznie obowiązkowa przez swoje umiejscowienie w planie?
Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Edukacji, udział ucznia w zajęciach Edukacji zdrowotnej jest formalnie dobrowolny, ale aby zrezygnować, konieczne jest złożenie pisemnego oświadczenia przez rodziców (w przypadku uczniów niepełnoletnich) lub przez samego ucznia pełnoletniego.
Termin składania rezygnacji: do 25 września danego roku szkolnego.
Brak rezygnacji oznacza automatyczne włączenie ucznia do zajęć przez cały rok szkolny.
Zajęcia nie są oceniane i nie mają wpływu na promocję, ale obecność staje się obowiązkowa, a nieusprawiedliwione nieobecności traktowane są tak jak na innych lekcjach.
W praktyce oznacza to, że rodzice i uczniowie, którzy chcą uniknąć udziału w kontrowersyjnych treściach, powinni pamiętać o terminie i zadbać o złożenie stosownego oświadczenia na piśmie.
Edukacja a formacja – dokąd zmierzamy?
Cały spór nie dotyczy wyłącznie technicznych szczegółów podstaw programowych czy planu lekcji. W rzeczywistości chodzi o kierunek wychowania młodego pokolenia.
Jeśli edukacja zdrowotna będzie realizowana w duchu ideologii, bez uwzględnienia wartości moralnych i chrześcijańskich, doprowadzi to do wychowania pokolenia relatywistów – ludzi przekonanych, że wszystko zależy od własnego wyboru, że płeć, rodzina i małżeństwo to konstrukty, które można dowolnie zmieniać. To wizja człowieka autonomicznego do granic absurdu, odciętego od wspólnoty, tradycji i transcendentnego wymiaru życia.
Tymczasem religia i etyka przypominają, że człowiek jest istotą relacyjną, że pełnię swojego człowieczeństwa osiąga we wspólnocie – rodzinnej, społecznej, ale także wspólnocie wiary. Etyka uczy o wartościach obiektywnych, religia wskazuje na sens życia i fundamenty moralności. Odrzucenie tych przedmiotów oznacza zubożenie edukacji, które żadne nowoczesne programy prozdrowotne nie są w stanie zrekompensować.
Apologia rodziny i religii
W tym kontekście należy jasno powiedzieć: Edukacja zdrowotna, jeśli nie zostanie zreformowana, jest krokiem w stronę dechrystianizacji i dehumanizacji polskiej szkoły. To nie znaczy, że troska o zdrowie jest czymś złym – przeciwnie, Kościół zawsze podkreślał wagę troski o ciało i psychikę. Ale zdrowie nie może być rozumiane w oderwaniu od prawdy o człowieku, który został stworzony jako kobieta i mężczyzna, powołany do miłości i rodzicielstwa.
Religia i etyka nie są anachronizmem ani dodatkiem, lecz fundamentem edukacji opartej na wartościach. Ich ograniczanie przy jednoczesnym promowaniu kontrowersyjnej edukacji zdrowotnej jest sprzeczne zarówno z polską tradycją, jak i z zasadami demokracji, która powinna respektować prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami.
Wezwanie do dialogu i odwagi
Nie ulega wątpliwości, że współczesna młodzież potrzebuje wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego, profilaktyki uzależnień czy umiejętności dbania o kondycję fizyczną. Ale nie wolno tego czynić kosztem prawdy o rodzinie, miłości i odpowiedzialności.
Dlatego potrzebny jest dialog – nie narzucanie ideologicznych rozwiązań, ale wspólne szukanie drogi, która połączy troskę o zdrowie z troską o wartości. Potrzebna jest także odwaga rodziców i nauczycieli, aby sprzeciwiać się tym treściom, które deprawują i wprowadzają zamęt.
Szkoła nie jest laboratorium ideologicznym. Jest miejscem, w którym młody człowiek powinien uczyć się prawdy, dobra i piękna. Jeśli edukacja zdrowotna temu służy – należy ją wspierać. Jeśli jednak staje się narzędziem demoralizacji – trzeba jasno powiedzieć „nie”.
Ks. Hubert Równicki
Przypisy źródłowe
List Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w sprawie nowego przedmiotu Edukacja zdrowotna (14 maja 2025): https://episkopat.pl/doc/228925.List-Prezydium-Konferencji-Episkopatu-Polski-w-sprawie-nowego
Rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 6 marca 2025 r. – Podstawa programowa przedmiotu Edukacja zdrowotna: https://dziennikustaw.gov.pl/D2025000037801.pdf
Ministerstwo Edukacji – komunikat o podpisaniu podstaw programowych dla Edukacji zdrowotnej i Edukacji obywatelskiej: https://www.gov.pl/web/edukacja/podstawy-programowe-do-przedmiotow-edukacja-obywatelska-i-edukacja-zdrowotna-podpisane-przez-minister-edukacji
Ośrodek Rozwoju Edukacji – komentarz do podstawy programowej Edukacji zdrowotnej: https://ore.edu.pl/2025/03/podstawa-programowa-przedmiotu-edukacja-zdrowotna/
Podstawa programowa Wychowania do życia w rodzinie – komentarz i treści szczegółowe (ORE): https://ore.edu.pl/wp-content/uploads/2017/05/wychowanie-do-zycia-w-rodzinie.-pp-z-komentarzem.-szkola-podstawowa-1.pdf
Informacja o zajęciach WDŻ w szkołach (serwis samorządowy): https://samorzad.gov.pl/web/ssp-wodzislaw/informacja-na-temat-zajec-wychowanie-do-zycia-w-rodzinie
Artykuł prasowy: Nowy przedmiot w szkołach – edukacja zdrowotna zamiast WDŻ („Rzeczpospolita”): https://edukacja.rp.pl/szkoly-podstawowe-i-srednie/art42870601-nowe-przedmioty-w-roku-szkolnym-2025-2026-wazny-termin-uplywa-25-wrzesnia
Artykuł informacyjny: Od września w szkołach edukacja zdrowotna zamiast wychowania do życia w rodzinie: https://wm.pl/1197636,Od-wrzesnia-w-szkolach-edukacja-zdrowotna-zamiast-wychowania-do-zycia-w-rodzinie.html
Dyskusja o edukacji zdrowotnej i WDŻ – serwis prawo.pl: https://www.prawo.pl/zdrowie/edukacja-zdrowotna-podstawa-programowa-202526,529833.html
Głos Episkopatu w mediach: Edukacja zdrowotna w polskich szkołach – biskupi zabrali głos (WP Wiadomości): https://wiadomosci.wp.pl/edukacja-zdrowotna-w-polskich-szkolach-biskupi-zabrali-glos-7156619629931040a